Nie łyżeczką, a chochlą! Tak, wiem, że zazwyczaj mówi się inaczej, wskazując na potrzebę cierpliwości i czerpania z życia z umiarem. Ale czy może być umiar w świętości? Albo umiar w miłosierdziu, czy też umiar w dawaniu? Żadną miarą! Bóg chce nam dawać swoje dary obficie i chce, żebyśmy z Jego łaski czerpali pełnymi garściami, albo chochlą zamiast łyżeczki.
Uczymy się tego na pielgrzymce, gdy jesteśmy przez Boga tak bardzo zaopiekowani, gdy na naszej drodze stawia tylu świadków miłości i odpowiedzialności za nasz pielgrzymujący Kościół. Na noclegach, postojach, dosłownie wszędzie miłość Boża rozlewa się w sercach ludzkich i sprawia, że czujemy się bezpieczni i naprawdę obdarowani. A Bóg chce nam dawać wciąż więcej i więcej, bo Jego miłość i Jego łaska są niewypowiedziane.
Dlatego, skoro Bóg chce Cię karmić chochlą, to Ty nie wyciągaj łyżeczki. Pragnij i otwórz się na wielość Bożych darów.
Konferencja, ks. Jan Perszon, Pojęcie ofiary u Ojców Kościoła
Szkoła modlitwy o św. Józefie