Mam tę moc, mam tę moc! - chciałoby się zaśpiewać - i rzeczywiście, mimo trudności, czujemy w sobie działanie Bożej łaski. Bo to nie jest moc z tego świata! Umocnieni poranną Eucharystią, wyruszyliśmy na kolejny etap naszej pielgrzymki! Nadal jest nas sporo, bo około 140 osób. Wiadomo, 19 dni to dużo i sporo osób musiało zrezygnować ze względu na pracę, obowiązki, a czasem z innych, ważnych powodów. Ale cieszymy się z każdego, kto choć jeden dzień podejmuje ten trud i ofiarę!
Ok. Trzeba to napisać. Pielgrzymka nie jest dla "bylejakich". I nie myślę tu w kategoriach zdrowia, czy kondycji. Trzeba mieć charakter, żeby wybrać się na pielgrzymi szlak. I chart ducha, żeby na nim wytrwać. Ciepłe kapcie, kanapa, kocyk i kakao? Na noclegu, owszem, bo gospodarze chcą nam nieba przychylić, gdy przyjmują nas pod swój dach. Ale zanim dojdziemy na nocleg, to cierpienie, pot i łzy. Po ludzku, to strata - czasu, zdrowia, sił, spotkań towarzyskich. Ale w Bożej perspektywie On nam daje niepojęcię więcej, nawet jeśli nie potrafimy w pierwszej chwili tego dostrzec, bo słabość ciała nam to przesłania. Ale On działa, a Jego łaska w nas nieustannie pracuje. Owoce? Mogą przyjść od razu, ale bywa, że dostrzegamy je dopiero po latach.
Dziś w programie oczywiście szkoła modlitwy o św. Józefie.
Na kolejnym odcinku konferencję wygłosił ks. Tomasz Dopke. Opowiadał on między innymi o zasadach i przepisach, jakimi rządzi się msza święta.
A oprócz tego oczywiście modlitwa w drodze, śpiew, a także kaszubskie opowieści snute przez ks. Dawida i kl. Wojtka.
Dziękujemy Bogu za ten dzień i za gospodarzy z Grabowa, Nowej Karczmy, Liniewa i Polaszek za gościnę i okazaną dobroć. Naprawdę, jest moc!