Klimat na pielgrzymce z każdym dniem staje się coraz gorętszy. Zarówno w sercach jak i w powietrzu.
Kolejny dzień ogromnych upałów, które nam towarzyszą. Szczerze mówiąc nie miałam odwagi spojrzeć na czujnik temperatury w samochodzie pielgrzymkowym, ponieważ w tym przypadku lepiej być nieświadomym.
Podczas porannej Mszy Św. w Świeciu, której przewodniczył ks. Henryk Mruczkowski poruszony został temat otwartości na Ducha Św. aby dać się formować i kształtować Panu Bogu jak naczynia gliniane.
Pełni werwy i zapału ruszyliśmy do Chełmna gdzie jak co roku czekały na nas siostrzyczki ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Wincentego a'Paulo. Pielgrzymowały z nami poprzedniego roku do tronu Pani Jasnogórskiej. Tym bardziej szczególnie miło było się spotkać i powspominać wspólną drogę.
Konferencję dnia poprowadził ks. Henryk. Przybliżył pielgrzymomo właściwe zrozumienie daru męstwa. Zaznaczył, że nie jest to cnota przypisania konkretnej płci. Pozwala ćwiczyć m.in. wytrwałość w podjętych decyzjach i wierność drugiemu człowiekowi. Jasno też zaznaczył, że człowiek, który posiada cnotę męstwa nie narzeka! Bardzo mądra wskazówka dla pielgrzymów.
Następny postój obiadowy mieliśmy w Kijewie Królewskim. Czas posiłku i odpoczynku został jednak przerwany ze względu na burzę, która momentalnie rozpętała się nad nami. Uciekliśmy biegiem do remizy i tam doczekaliśmy końca przerwy.
W lekkiej mrzawce pomaszerowaliśmy do Trzebcza i Nawry. Większość pielgrzymów nocowało w Nawrze. To bardzo miłe zaskoczenie ze strony małej parafii. Tak bardzo chcieli nas ugościć, że przygotowano dla nas aż 90 miejsc noclegowych. Dziękujemy i polecamy się na przyszłość!
Co dalej ? Startujemy - kierunek Toruń. Przed nami piękna ewangelizacja miasta na trasie ostatniego odcinka dzisiejszego dnia.
Nicolausie Copernicusie nadchodzimy !
ks. Jan Perszon, Szkoła modlitwy "Magnificat"
ks. Henryk Mruczkowski, konferencja Dar męstwa