Siostry górą! Wczorajszy mecz w Ożegowie, jak pewnie nie trudno sie domyślić przegraliśmy. Jednak warto powiedzieć, że dwa gole tzw. honorowe strzeliła nasza siostra pielgrzymkowa Agata.
Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy Mszą Świętą o godzinie 7.00. Przewodniczył jej ksiądz Robert. Homilia była nauką i ostrzeżeniem przed przyzwoleniem na grzech. Wielu z nas twierdzi, że nie popełnia błędów, ale nie upomina innych.
Trzy etapy dzisiaj były o bardzo podobnych dystansach. Pierwszy postój mieliśmy w Działoszynie na Górce Przeprośnej. Po krótkiej modlitwie poprowadzonej przez księdza kierownika wszyscy pielgrzymi nawzajem w geście uścisku dziękowali i przepraszali za wszystko co przykrego uczynili.
To bardzo wzruszajacy moment dla wielu z nas. Na koniec przerwy były tzw. „Zdjęcia z misiem”. W tłumaczeniu rozumie się przez to zdjęcia pamiątkowe z księdzem kierownikiem przy tefli.
W potężnym słońcu ruszyliśmy na drugi etap podczas którego odmówiliśmy różaniec i wysłuchaliśmy konferencji. Tematem była biografia księdza Franciszka Blachnickiego. Jest on założycielem oazy „Ruch Światło Życie”. Dotarliśmy na obiad w Zawadach. Czekał tam na nas wieloletni przyjaciel pielgrzymki kaszubskiej brat Rafał z żurkiem dla wszystkich pielgrzymów. Ostatnie kilometry pokonaliśmy przy modlitwie koronki do Bożego Miłosierdzia.
Biegniemy na wieczorek! Czas się pożegnać i podziękować każdemu kto przyczynił się do tworzenia pielgrzymki.
Dzisiaj również czas na nasze tradycyjne pielgrzymkowe skecze kabaretowe. Opowiem wszystko jutro. Czekajcie na ostatnią relacje!