Dobra, dobra, dobra.
Dobra, będzie dobra!
Pomimo tego, że jesteśmy już bardzo daleko od domu to gościnność i serca gospodarzy nadal są ogromne. Prawie na każdym postoju czekał nas posiłek i napoje. Na pierwszy rzut oka zauważalne jest, że wiele radości sprawia tym ludziom dzielenie się z nami tym co mają. Konferencja dnia dotyczyła umiejętności dostrzegania znaków Pana Boga i doświadczania Ducha Świetego którym możemy podzielić się z innymi.
Piękny dzień w pełnym słońcu! Mnóstwo radości i śmiechu.
Od samego rana wszystkim dopisywał świetny nastrój.
Wysokie ciśnienie świetnie wpłynęło na księdza Jana P. Obecny ksiądz kierownik podczas konferencji wtrącał humorystyczne wątki. Zaś na najdłuższym odcinku do Boleszczyna, przez większość czasu posłuchać mogliśmy przez nagłośnienie rytmicznych, katolickich utworów. Puentą dnia stał się brat ‚Cygan’ na ostatnim odcinku. Stworzył i zaśpiewał utwor dla pielgrzymów. Radości było co nie miara. Dotarliśmy do Dobrej tuż przed 18.
Wieczorem grupa muzyczna przygotowała razem z klerykiem Maciej wieczór adoracji krzyża. Modlitwa spowodowała, że dzień zakończył się w skupieniu i zadumie.
Jedno jest pewne, był to dobry dzień, bo Dobra jest dobra!