Zgodnie z Pismem Świętym Pan Bóg odpoczął dnia siódmego i na ten przykład powstała niedziela.
Pomimo tego, że pogoda prawdziwie wakacyjna to nie czujemy się jak na Hawajach. Czujemy się lepiej!
Czegoż więcej potrzeba pielgrzymowi niż słonecznego dnia podczas którego będzie prosił o łaski dla swoich najbliższych?
Wszystko jest najpiękniej jak tylko mogliśmy sobie wymarzyć. A odczuwalna obecność Pana Boga tylko nas umacnia w tym, że spędzamy swój wolny czas najlepiej jak tylko możemy.
Właśnie mamy obiad w Zblewie. Dzięki ogromnej gościnności mieszkańców pielgrzymi zostali przyjęci na obiad po domach i w restauracji. Po dłuższej przerwie ruszamy do Borzechowa na ostatni dzisiejszy postój. W drodze wysłuchamy pana Piotra z Instytutu Pamięci Narodowej, który powie nam kilka słów o Powstaniu Warszawskim.
Wieczorem planowany jest mecz z mieszkańcami Lubichowa. Później przy kościele Pan Piotr wraz z księdzem kierownikiem odmówią modlitwę za żołnierzy wyklętych i po przejściu do kościoła odprawimy wspólny Apel Jasnogórski.
Zapowiada się cudowny i wspólnie spędzony pielgrzymkowy czas!
Błogosławionej niedzieli!