Dzień rozpoczęliśmy mszą świętą w kościele w Kole. Wyruszyliśmy słuchając szkoły modlitwy księdza Perszona. Po drodze otrzymaliśmy w darze borówki, które zjedliśmy na pierwszym postoju. Na kolejnym odcinku słuchaliśmy konferencji księdza Roberta. Na obiad poszliśmy do Posoki. Potem czekał na nas długi, upalny odcinek z krótkim postojem. Ostatni postój był w Boleszczynie. Mieszkańcy podarowali nam podwieczorek. Potem udaliśmy się na nocleg do Dobrej. To był piękny i upalny dzień.